Spóźniłem się z aktualizacją dziś, ze względu na kilka czynników. Przyśnił mi się mój budzik, więc wyłączyłem go przez sen. Potem odbierałem suknię ślubną (nie na mój ślub, rzecz jasna), wreszcie moje autko przyprawiło mnie o zawał serca, po czym okazało się, że to ja nie jestem najostrzejszą kredką w szufladzie i nie zauważyłem, że przy dokręcaniu klem…

zresztą, nie ważne (-:

Jest dzisiejsza strona!